IV edycja Łysogórek w słońcu - relacja, zdjęcia, film
Kategoria:
Z miesiąca na miesiąc Łysa Góra staje się coraz bardziej "gościnna" dla kolarzy. W sierpniowej edycji, która miała miejsce w minioną niedzielę, od rana świeciło piękne słońce, a słynne błotne odcinki specjalne niemalże całkowicie wyschły stając się już w pełni przejezdne. Bikerzy nie musieli już biegać z rowerami, tylko mogli w spokoju skupić się na pedałowaniu.
Tak jak zawsze imprezę rozpoczęła rywalizacja najmłodszych amatorów MTB. Dzieciaki z wielką ambicją pokonywały małą pętlę na szczycie Łysej Góry. 3 okrążenia najszybciej pokonał Michał Mężyk, który wyczerpany trudami wyścigu po przekroczeniu mety padł zmęczony i szczęśliwy na trawę :)
Prawdziwe ściganie zaczęło się jednak 10 minut po 11. Do boju ruszyli zawodnicy i zawodniczki elity, juniorzy, młodzicy i seniorzy. Do pokonania od 1 do 3 pętli ok 6km. Trasa ta sama jak w każdej z edycji - mała pętelka po szczycie a potem zjazd w dół z małym przerywnikiem w lesie. Stromy podjazd, na którym trzeba było mocno kręcić i trzymać kierownicę, żeby rower nie uciekał na utrudniających przejazd kamieniach i korzeniach. Potem trochę techniczny zjazd po lesie, dalej jeszcze łąką w dół... aż do lasu, gdzie zaczynał się powrót na szczyt Łysej Góry. Leśne przejazdy to zdecydowanie najciekawsze odcinki tej trasy. Wyjazd na łąkę to początek serpentynowej wspinaczki do mety.
IV edycję na najdłuższym dystansie - 3 okrążeń - wygrał Rafał Ignaczak, a na stronie organizatora można znaleźć pełne wyniki. Jest także bardzo ciekawa relacja filmowa autorstwa Pana Michała Rażniewskiego. Zapraszam także do galerii zdjęć.
To była już przedostatnia edycja tegorocznych Łysogórek. We wrześniu odbędzie się finałowy wyścig. Kto jeszcze nie zdążył spróbować swoich sił na Łysej Górze będzie miał ostatnią szansę.