Balana i Pyrgies zwyciężyli w Przesiece podczas XXV MPSzW w XC
Kategoria:
W miniony weekend w Przesiece odbyły się XXV Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych w kolarstwie górskim. Impreza cieszyła się sporym zainteresowaniem ze strony studentów, do rywalizacji przystąpiło 60 pań i ponad 200 panów. Pogoda może nie była wymarzona, ale przynajmniej w dzień wyścigu głównego od samego rana świeciło słońce.
Trasa, na jakiej rywalizowali zawodnicy biegła niemalże w całości po lesie, a start i meta zorganizowane były na polanie. Runda liczyła 7,2km i zaczynała się wymagającym podjazdem po łące, następnie wbiegała w las, gdzie po sporych opadach dnia wcześniejszego zawodnicy napotykali miejscami sporą ilość błota. Nie zabrakło stromych zjazdów i podjazdów po trudnych technicznie ścieżkach - pełnych korzeni i kamieni.
W sobotę była jazda indywidualna na czas po jednej rundzie, która decydowała o ustawieniu w wyścigu głównym. Najszybsza wśród kobiet była Magdalena Balana, która na te mistrzostwa przyjechała z samej Hiszpanii, pętlę pokonała w 26 minut. Natomiast wśród mężczyzn, najszybszy Kryspin Pyrgies potrzebował niewiele ponad 20 minut na pokonanie dystansu.
W niedzielę w wyścigu głównym najpierw rywalizowały kobiety, do pokonania miały 3 pętle. Swoją pozycję utrzymała Magdalena Balana, zawodniczka Politechniki Rzeszowskiej. Za niespodziankę można uznać wycofanie się z wyścigu na drugiej pętli niedawnej triumfatorki II edycji Grand Prix w Bielawie - Karoliny Kozeli. Drugie miejsce przypadło Katarzynie Solus, a trzecie Ewelinie Ortyl.
Mężczyźni mieli do przejechania jedną pętlę więcej i tu również zwyciężył najlepszy w jeździe indywidualnej Kryspin Pyrgies z Wszechnicy Świętokrzyskiej w Kielcach, drugi na mecie zameldował się Adrian Brzózka a trzeci był Piotr Sułek.
Na zwycięzców oczywiście czekały nagrody, a przed dekoracja wśród uczestników rozlosowano jeszcze nagrody rzeczowe. Nagrodzono również najlepsze uczelnie, w klasyfikacji kobiet zwyciężyła Politechnika Rzeszowska, a wśród mężczyzn Akademia Górniczo Hutnicza w Krakowie.