Alberto Contador i jego niesamowita wola walki
Kategoria:
W świecie kolarskim Lance Armstrong jest już niczym legenda i zawsze w moich oczach wzbudzał ogromne uznanie, tymczasem po jego odejściu z zawodowego ścigania w 2005 roku pojawił się nowy bohater - Alberto Contador, który w krótkim czasie zdążył wygrać trzy wielkie Toury: Giro d'Italia, Vueltę a Espana, Tour de France (dwukrotnie).
Samotna walka w Tour de France 2009
Gdy w 2009 roku Armstrong wrócił na Tour de France od razu stał się moim faworytem. Lecz tym razem musiał uznać wyższość młodszego kolegi z drużyny, właśnie Alberto Contadora. Choć teoretycznie Armstrong miał pracować właśnie dla niego, po wyścigu okazało się, że wcale tak nie było. Armstrong miał w Astanie kolegów, swoich adiutantów, i bliskiego mu od wielu lat dyrektora sportowego Johana Bruyneela no i oczywiście chciał wygrać jak to czynił we wcześniejszych latach. Contador był sam, ale mimo to wygrał i to w jakim stylu. W górach był najmocniejszy, pokonał też Amerykanina w czasówce. - Nie było między nami żadnego kontaktu, żadnego. Przeżyłem ciężkie dni - mówił po zakończeniu Tour de France Contador.
Niezwykłe możliwości Contadora
Jak można przeczytać w artykule Kolarz roku - Alberto Contador. Ciągle pod górę fizjologicznie Contador jest fenomenem jak jego wielcy poprzednicy. Nie za wysoki - 176 cm - i leciutki jak piórko - 62 kg, przez góry mknie jak kozica. Ma do tego niewyobrażalną siłę. Podczas zwycięskiego podjazdu pod Verbier uzyskał średnią moc 490 watów. Najlepszy polski kolarz zawodowy Sylwester Szmyd mówi, że do takiej wartości nie jest w stanie nawet się zbliżyć. Średnia Polaka podczas morderczych górskich etapów wynosi 360 watów.
Ale wielką zagadką dwukrotnego zwycięzcy Tour de France pozostaje jeden z najbardziej istotnych wskaźników w sportach wytrzymałościowych tzw. VO2max, czyli maksymalny pułap tlenowy (przyswajalność tlenu na minutę na kilogram masy ciała). Podejrzliwe pytania zrodził jego tegoroczny sukces. Contador był w stanie w godzinę pokonać różnicę 1864 metrów wysokości i następnego dnia wygrać w czasówce, czyli zupełnie innej kolarskiej konkurencji. Specjaliści wyliczyli że Hiszpan musiałby w takim razie mieć VO2max 99,5 ml/min/kg. Wartość kosmiczną, jakiej nikt z kolarzy do tej pory nie miał.
Nic więc dziwnego, że Alberto Contador został kolarzem roku 2009.