Bike Maraton w Krakowie za nami
Kategoria:
Trasa w tym roku była dużo trudniejsza niż chociażby 2 lata temu, kiedy to ostatnio miałem okazję wystartować w krakowskim wyścigu. Ale na starcie dowiedziałem się, że rok temu organizatorzy przygotowali prawdziwą katorgę dla zawodników mimo, iż w okolicy Krakowa nie ma zbyt dużych wzniesień. Podobno, z powodu opadów deszczu, było mnóstwo fragmentów trasy, które można było pokonać wyłącznie na piechotę, m.in. przejazd przez tunel, z którego w tegorocznej edycji zrezygnowano. Pisze "podobno", ponieważ opieram się na relacjach innych uczestników zeszłorocznej edycji. Jeśli jest ktoś, kto co roku jeździ do Krakowa, chętnie poznam jeszcze inne opinie na temat przebiegu trasy. Także w tym roku pogoda nie była łaskawa dla Krakowa. W wielu miejscach błoto uniemożliwiało pokonanie niektórych wzniesień, natomiast śliskie zjazdy budziły dodatkowe emocje na trasie.
Łatwy i wygodny był tylko pierwszy podjazd pod kopcem Kościuszki. Drugie wzniesienie koło Kopca Piłsudskiego i ZOO nie było już pokonywane utwardzoną droga tak jak kiedyś, tylko podmokłymi leśnymi ścieżkami. Trochę można było odpocząć w okolicy lotniska Balice. W lesie Zabierzowskim poziom trudności wyraźnie się podniósł. Z powodu dużej wilgotności trasy nawet niewielkie podjazdy wymagały dużego wysiłku. Zdarzały się takie fragmenty, które trudno by było podjechać nawet po suchej nawierzchni. A przy panujących w ten weekend warunkach dużym problemem było nawet podejście z rowerem na plecach. Dopiero po przejechaniu wąwozu i kilku niebezpiecznych zjazdach w okolicy 40km. trasy zaczęły się szybsze i bardziej utwardzone drogi. A po przejechaniu ostatniej kładki nad autostradą został już tylko powrót na metę nierównym wałem przeciwpowodziowym. Finisz po trawie na Błoniach to już chyba znak rozpoznawalny krakowskiego maratonu. Wszyscy wielbiciele tej trasy mogą oczywiście spróbować swoich sił jeszcze dwukrotnie w tym roku podczas MTB Marathonu i Mazovii.
Występ drużyny CNR Team
Drużyna CNR Team wystąpiła w Bike Maratonie w Krakowie w 4 osobowym składzie: Michalina Ziółkowska, Tomek Ptak, Olimpia Łabuz, Grzesiek Ziółkowski. Olimpia i Grzesiek zaliczyli drugi wyścig MTB w życiu. Jednak wyścig we Wrocławiu na którym debiutowali miał zdecydowanie niższy poziom trudności. Tak więc osiągnięte przez nich czasy należy uznać za godne podziwu, więcej....
Już za tydzień kolejna edycja - tym razem wyścig w Górach Izerskich ze startem i metą w Świeradowie Zdrój. Przy okazji zostaną rozegrane VII Amatorskie Mistrzostwa Polski Dziennikarzy i Mediów w Górskim Maratonie Rowerowym.