ZDM ciągle (NIE)przychylny dla rowerzystów.
Kategoria:
Jak wiadomo zima jest po to aby było zimno. Jasna sprawa i nikt temu nic nie zaradzi. Od 14 lat dojeżdżam do pracy na rowerze więc już dawno wypracowąłem zestaw stosownej odzieży, która pozwala mi na pokonanie kilkunastu km w pełnym komforcie cieplnym nawet w 26 st mrozy. Na szczęście mrozy nie działają negatywnie na stan infrastruktury drogowej. Ale zimą oprócz mrozów mamy jeszcze opady śniegu a to od lat jest gigantyczny problem dla służb oczyszczania miasta. O ile po kilku godzinach kierowcy mogą się doczekać idealnych do jazd jezdni to rowerzysta nadal jest zdany na widzi mi się warszawskiego ZDMu i jemu podległemu ZOMowi. Trasa Siekierkowska jest szybką arterią miejska łączącą 2 dzielnice i jako szybka arteria ma podwyższoną prędkość co według PORD spycha rowerzystów na drogi rowerowe, które w zimie są nieodśnieżane. Więc ja się pytam po raz niewiadomo który ... po co ZDM buduje drogi rowerowe skoro na okres zimy, która teoretycznie trwa u nas 3 miesiące, sa one niedostępne dla użytkowników, dla których są one budowane?