Nie tylko online!
Kategoria:
Poznaliśmy się i spotykamy online na różnych forach, ale czasami i w „realu”, tym razem umówiliśmy się u koleżanki Marysi w Golinie, niedaleko Konina. Ja do Konina dojechałem pociągiem w nocy i nie czekając świtu ruszam do Goliny, po drodze przygoda z dzikami lepiej zadziałała niż „Red Bull”, spokojnie zdążyłem na śniadanie. Przyjechał już Andrzej z Grażynką z Korsze (mazury) i Joanna z Rumi z chłopakiem. Po śniadaniu ruszamy do Wilczyna gdzie robimy sobie bazę wypadową w ośrodku wypoczynkowym, ja stawiam swój namiot, Andrzej (Bizonek online) pomagał mi na ochotnika. Po drodze zwiedzamy Kazimierz Biskupi , kopalnię odkrywkową węgla brunatnego, oczywiście prowadzi Marysia z Goliny bo to jej tereny. W Wilczynie dołącza do nas Maria z Zielonej Góry i Maciej z żoną z Konina. Dalej to już wypad do Strzelna, Kruszwicy nad jezioro Gopło. I jak zawsze, weekend szybko się kończy i czas się rozjechać. Ja jadę jeszcze do Włocławka skąd już pociągiem do Lublina, jak zwykle pełno rowerzystów wraca z weekendu, było ciasno ale nawet miło się wracało z bracią rowerową.