ŚWIĘTOKRZYSKI MARATON ETAPOWY - ŁAGÓW 15 - 18 sierpień
Kategoria:
Lubię towarzystwo roweru. Uwielbiam las i panującą w nim ciszę, kocham przygodę pędząc między drzewami i... swój rower na technicznej ścieżce, gdzie promienie słońca skrzą się na ramie, przypominając taflę jeziora pod błękitnym niebem. Kocham Góry Świętokrzyskie. Ich magię chłonie się każdym zmysłem. W dzisiejszym zabieganym świecie, są to chwile na wagę złota.
Góry Świętokrzyskie - najstarsze góry Europy. Może nie najwyższe, nie najostrzejsze, ale dzięki swojemu wiekowi, umożliwiające ich pełną eksplorację na rowerze.
Jeden, dwa, trzy, cztery dni ścigania w najstarszych górach Europy, tego jeszcze nie było! Pokonanie ich zmusi was do dużego wysiłku i wykazania się sporymi umiejętnościami technicznymi, ale zapewni, pełnię zadowolenia z jazdy na rowerze Ekipa „MtbCross” Kielce inspirowała się chyba siłą rażenia słynnej "car bomby", gdyż na nadchodzący sezon szykuje nam prawdziwą eksplozję wrażeń. Biała plama na mapie maratonów etapowych została właśnie zagospodarowana, a my możemy poczuć się niemal jak Amerigo Vespucci i uczestniczyć w tym bezprecedensowym wydarzeniu. Cztery dni rowerowej satysfakcji z pokonywania urokliwych, ale też wymagających ścieżek, po najciekawszych terenach Gór Świętokrzyskich. To najkrótszy opis tego, co nas czeka w dniach 15 - 18 sierpnia. Start każdego z etapów ulokowano pomiędzy najwyższymi pasmami regionu - gościć na czas imprezy, będzie nas kameralny Łagów, gdzie siwiuteńcy ludzie kolorowo opowiedzą Ci, gdy ich poprosisz, legendę o zbóju Madeju.
15 sierpnia-czwartek, pierwszy dzień, zaczniemy od zastrzyku adrenaliny który dostarczy nam jazda indywidualna na czas. Samotny wyścig ścieżkami Pasma Bielińskiego, na długo pozostanie w pamięci. Pomoże w tym niezapomniany podjazd pod Kobylą Górę, czy single track niebieskim szlakiem przez Dużą Skałę.
Drugiego dnia w piątek 16 sierpnia, zaczniemy wspólnym startem na Sędek skąd roztacza się pięknym widokiem na najwyższe szczyty Gór Świętokrzyskich. Gdy wjedziemy na górę o jakże wdzięcznej nazwie „Świński Ryj”, nasze oczy dojrzą wręcz Bieszczadzkie krajobrazy.
Opony dadzą z siebie wszystko na niezapomnianym „Zamczysku”, po czym puścimy klamki na zjeździe z góry Stołowej. Wracając do Łagowa będziemy musieli wykazać się technicznymi umiejętnościami na leśnych ścieżkach i zmierzyć się z aborcyjnymi brukami gdzie docenimy pełną amortyzację naszych dwukołowych rumaków.
Sobota 17-ego sierpnia czas na trochę spokojniejszy etap, sprzyjający podziwianiu widoków i cieszeniu się jazdą, bez konieczności wpisania numeru ratunkowego w komórkę. Pokonamy wzniesienia pasma Iwaniskiego, z prawdziwą perłą Gór Świętokrzyskich. Na półmetku etapu objedziemy malownicze ruiny jednego z największych zamków Europy, Krzyżtopór. Nie patrząc w przeszłość, nie mamy przyszłości, o czym warto pamiętać mijając wciąż dumne, choć skruszałe już mury.
W niedzielę, 18 sierpnia, ostatni dzień ścigania i czas na kwintesencję jazdy MTB. Długie wymagające podjazdy, szalone techniczne zjazdy, czy kamieniste gołoborza, to tylko część tego co czeka fanów adrenaliny na paśmie Jeleniowskim.
Najwyższych szczytach gór Świętokrzyskich dostępnych rowerzystom. Po drodze przejedziemy obok jaskini w której rezydował niegdyś legendarny zbój Madej. Łotrzyka co prawda po góralsku zaciukano, ale w grocie do dziś czuć dreszczyk niepewności.
Za to pewne jest że ci co przejadą ten maraton będą w pełni usatysfakcjonowani i przekonają się że góry Świętokrzyskie to GÓRY nie pagórki.
Szczegóły na www.mtbcrossmaraton.pl