Blog: Tomek Ptak
Hero Dubaj - pustynne wyzwanie
Kategoria:
Sport nie zna granic. Kolarstwo tym bardziej. Rowerem można jeździć po śniegu, błocie, można na nim zdobyweać szczyty, zjeżdżać w przepaście... Jednak luty w naszej szerokości geograficznej ogranicza przyjemność z jazdy do minimum. Trochę zimno, trochę mokro, krótki dzień :/ Pozostaje jazda przełajówką po błocie, albo wyjazd w poszukiwaniu łagodniejszego klimatu. Podróże są coraz tańsze, egzotyczne cele staja się coraz bardziej dostępne.
Pomysł wyjazdu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich pojawił się nie bez powodu. W tym roku zainaugurowana została seria maratonów Hero World Series. To seria inspirowana kultowym maratonem w Selva di Val Gardena czyli Hero Dolomites. W ten sposób marka "Hero" znalazła się w Al Hatta w ZEA. Finał cyklu planowany jest w Tajlandii.
Emiraty to dość egzotyczny kraj i mało znany. Wydawało by się, że jest trudno dostępny dla mieszkańców Polski. Okazało się, że lotów do Dubaju jest bardzo dużo, bo jest to jeden z największych punktów przesiadkowych na świecie. Łatwo tez znaleźć jakąś promocję, dzięki której przelot razem z rowerem można kupić za rozsądną cenę. Co ciekawe, nie wszystkie hotele są tak drogie, jak 7-gwiazdkowy Burj Al Arab. Można znaleźć nocleg na każdą kieszeń, np. apartament z kuchnią i śniadaniem w cenie. Siłownia, basen na dachu i wspaniała obsługa hotelowa z reguły jest standardem. Restauracje oferują dania kuchni z całego świata, a ceny też są na każdą kieszeń - blisko centrum drogo, daleko od centrum tanio ;)
Do przemieszczania się po Dubaju najwygodniejsze jest metro. Przemieszczanie się rowerem lub pieszo jest możliwe, ale jest bardzo trudne. Jazda samochodem jest dość szybka i wygodna dopóki nie zakorkuje się 6-pasmowa magistrala. W mieście jest mnóstwo atrakcji turystycznych: stok narciarski pod dachem, Dubai Frame, sztuczne wyspy, najwyższy budynek świata Burj Khalifa i oczywiście gorącyy, pustynny klimat. Dubaj jest stolicą federacji siedmiu arabskich księstw, czyli emiratów. Klimat jest bardzo gorący i suchy.
Jednak na trening MTB trzeba się wybrać do bikeparku w Al Hatta w górach oddalonych od Dubaju o 150 km. Tam też miał miejsce maraton należący do cyklu Hero World Tour. Ranga zawodów jest wysoka, bo jest to impreza wpisana do kalenarza UCI. Jednak jest to wyścig masowy. Więc każdy miłośnik kolarstwa może wziąć udział w rywalizacji żeby zmierzyć się z najlepszymi. Nie należy mieć kompleksów, bo na trasie można spotkać także zawodników na najniższym poziomie zaawansowania.
Trasa jest naprawdę ciekawa. Pierwsza część jest interwałowa, poprowadzona kamienistymi ścieżkami bike parku, same zakręty i krótkie, strome podjazdy. W środkowej części jest 400metrowy, wyczerpujący podjazd. Niby nie dużo, ale robi się tak stromy na sypkiej nawierzchni, że pokonanie go w siodełku to prawdziwy wyczyn. Końcówka to znowu ściezki bike barku. Podłoże jest pustynno - kamieniste, temperatura wysoka, na niebie nie ma ani jednej chmury.
Ciekawa aternatywa dla zmiennych warunków klimatycznych, jakie panują w lutym w Polsce. Do tego można połączyć taki start z egzotycznym urlopem, albo ze zgrupowaniem treningowym. Mieszkańcy ZEA i obyczaje tam panujące zmieniają się na bardziej liberalne. Emiraty otwierają się na inne narodowości i nie trzeba się niczego obawiać jadęc do tego pięknego kraju.