Mitutoyo MTB Team na Bike Adventure 2013
Kategoria:
W czasie gdy główna część drużyny Mitutoyo AZS Politechnika Wrocławska startowała na Mistrzostwach Polski MTB XC, pięcioro kolejnych zawodników teamu brało udział w czteroetapowym wyścigu MTB Bike Adventure w Piechowicach. Nasza drużyna wystartowała pierwszy raz w tak zwanej etapówce, walcząc zarówno na dystansie PRO jak i FUN, a także zbierając punkty do generalnej klasyfikacji drużynowej, końcowo zajmując 4. miejsce, a nasz najlepszy zawodnik, Michał Rudel, wygrał w swojej klasyfikacji wiekowej!
Organizator obiecywał wplecenie w kolejne etapy najlepszych odcinków z dotychczas odbytych w poprzednich latach tras Bike Maratonu organizowanych w rejonach Karkonoszy i Izerów. Przed przyjazdem jeszcze na miejsce analiza profili i przebiegów tras dawała już spory obraz tego co nasz czekało. Wodząc palcem po mapie co rusz można było identyfikować kolejne znane smaczki. Do tego zapowiadająca się pochmurna i deszczowa pogoda podsycała całą atmosferę narzucając dreszczyk emocji w odniesieniu do tego jak to wszystko będzie wyglądało, czy i jak się uda przejechać. O tym czy zapewnienia organizatora się sprawdzą, przekonywaliśmy się w kolejnych to startach.
Etap I - drugi co do trudności trasy, w najtrudniejszych warunkach pogodowych
Pierwszy dzień wpisał się mocnymi akcentami praktycznie we wszystkich aspektach ścigania oraz próby uzyskiwania przez nas dobrych wyników. Wskazał, że nie będzie to niedzielny wyścig, a o dobre miejsca trzeba będzie walczyć w szerokim tego słowa znaczeniu.
Po starcie trasa wiodła kilka kilometrów pod górę, w kierunku Michałowic. Michał Rudel, nasz najmocniejszy zawodnik w tym wyścigu trzymał się czołowej grupy. Bartek Krzyśko i Piotrek Majer w niewielkiej odległości podążali za nimi. I tak mogłoby zostać do końca, niestety trasa w tym dniu pokazała nam swój pazur. Michałowi Rudlowi oraz Januszowi Dziemidowiczowi udało się dojechać do mety bez większych przygód, natomiast Bartkowi Krzyśko na przeszkodzie utrzymania dobrego wyniku stanęły dwie gumy oraz wywrotka. Największą awarię zliczył Piotrek Majer, któremu na szesnastym kilometrze gruba gałąź poczyniła spustoszenie w tylnym kole i napędzie, przez co musiał się on praktycznie wycofać z tego etapu wyścigu.
Trasa tego etapu to było prawdziwe MTB, które podsycił w połowie dystansu ulewny deszcz. Grząska trasa, w niektórych miejscach, śliskie i licznie występujące kamienie, trudne technicznie zjazdy i single nie dawały wytchnienia. Walka odbywała się nie tylko z zawodnikami, ale i niedogodnościami pogody.
Na szczęście sukces w tym starcie odnotował Michał Rudel, który zajął 1 miejsce w kategorii M2 oraz 5 OPEN tracąc tylko 9 minut do lidera, Andrzeja Kaisera. Drużynowo pomimo defektów udało nam się załapać do klasyfikacji i uplasować na 9 pozycji, a wszystko to dzięki Januszowi Dziemidowiczowi, który szczęśliwie i w niełatwych warunkach pokonał cały dystans. Daleko, ale nadal liczymy się w klasyfikacji generalnej.
Etap II - najtrudniejszy technicznie i wytrzymałościowo etap
Pomimo niepogody i wyczerpującego pierwszego startu w drużynie panują dobre nastroje. Michał Rudel nadal planuje zaznaczyć się mocnym akcentem, Piotrek Majer mimo uziemionego sprzętu podejmuje wyzwanie startu na sprzęcie treningowym, a reszta z naszego teamu jest pozytywnie nastawiona. Forma dopisuje.
Ruszamy w te same rejony co dzień wcześniej, nie mniej jednak tym razem trasa okazuje się prawdziwym wyzwaniem: dwa długie i wyczerpujące podjazdy w pierwszej połowie etapu, sporo odcinków technicznych w drugiej. Ten etap pomimo dystansu i przewyższeń wskazujących na mocne MEGA okazuje się być pod względem wysiłku jak dystans GIGA.
Tym razem drużynie udaje się lepiej przejechać dystans, aczkolwiek nie bez przygód: Michał Rudel na 10 km przed metą zrywa łańcuch, którego nie udaje mu się już połączyć. Na szczęście jego strata w klasyfikacji generalnej do drugiego w M2 okazuje się być niewielka, na poziomie 1-2 minut oraz mimo wszystko zajmuje 6 miejsce M2 oraz 16 OPEN tej edycji. Teren trudny technicznie sprawił, że bieg do mety był niewiele dłuższy jak jazda rowerem. Reszta teamu dojechała szczęśliwie do mety: Bartek Krzyśko na 5 M2 i 13 OPEN, Piotrek Majer 20 OPEN (z powodu defektu dzień wcześniej brak klasyfikacji wiekowej), Janusz Dziemidowicz 21 M2 i 77 OPEN. Dzięki tym wynikom osiągnęliśmy 3 miejsce w klasyfikacji drużynowej tej edycji oraz w generalce podskoczyliśmy z miejsca 9 na 4.
Etap III - z niespodzianką
Pogoda się poprawia. Jest szansa na przebłyski słońca. Nastroje w teamie nadal dobre, nie odnotowujemy spodziewanego spadku sił. Tym razem zmienia się kierunek w jakim podążą trasa: ruszamy w stronę Świeradowa Zdroju. Te rejony i trasy charakteryzują się szybkimi szutrami o stosunkowo niewielkich nachyleniach, jednak dane z mapy wskazują, że coś się jednak wydarzy i nie będziemy się nudzić: 60 km i 2000 m przewyższeń. Gdzie z płaskich Izerów zostało to wyłuskane?
Start porównywalny do poprzednich dni: Michał ostro ruszył z czołową stawką, Bartek i Piotrek przez pierwszą część jadą wspólnie kilka pozycji dalej. Janusz utrzymuje swoje tempo. Do Świeradowa trasa jest przewidywalna. Zaskoczenie pojawia się za drugim bufetem kiedy to naszym oczom ukazał się podjazd pod łącznik, prawie prostopadły do stoku, mający nachylenie 20%... To nie był ten sam podjazd znany z Bike Maratonu edycji świeradowskiej.
Tutaj odbyła się największa walka: w pierwszej linii z własnymi słabościami, a w drugiej dopiero z rywalami. Gehenna trwała kilkanaście minut. Kolejnym wyzwaniem był podjazd pod Wysoki Kamień oraz zjazd w kierunku Górzyńca: wymagający, długi i trudny technicznie. W tych trzech elementach można scharakteryzować cały sobotni etap.
Świetny wynik zanotował Michał Rudel: zajął 2 miejsce OPEN tracąc tylko 6 min i 18 sekund do lidera Andrzeja Kaisera. Reszta teamu pojechała na poziomie z poprzednich dni. Drużynowo uplasowaliśmy się podobnie jak w poprzednim dniu na 3 pozycji.
Etap IV - walka o pozycję drużynową
Pogoda dopisała, nastroje oraz kondycja również. Plan był prosty: utrzymać pozycje wypracowane dotychczas oraz spróbować drużynowo powalczyć o 3 pozycję w klasyfikacji generalnej (dotychczas nadal pozostawaliśmy na czwartej).
Trasa została poprowadzona jak zeszłoroczna edycja Bike Maratonu, zatem bez niespodzianek i trudnych odcinków. Szybkie szutry zostały przeplecione krótkimi odcinkami o trochę większej trudności technicznej. Całościowo trasa (jak na ostatni etap przystało) nie była szczególnie wymagająca.
Co do zawodników naszego teamu: Michał nadal w świetnej formie, kilka kilometrów przed końcem zerwał pechowo łańcuch. Na szczęście mimo to udało mu się zająć 6 miejsce OPEN oraz 2 w M2. Piotrek Majer kilka minut po starcie złapał gumę i stracił parę minut na zmianę dętki. Bartek Krzyśko dosłownie na ostatnich metrach zamiast próbować przebić się przez błotną maź, ominął ją biegiem z rowerem w ręku dzięki czemu podskoczył kilka pozycji omijając tych, którzy wybrali przejazd na rowerach. Niestety z powodu wspomnianych defektów nie udało nam się zawalczyć o 3 pozycję drużynową i pozostaliśmy na 4 miejscu.
Podsumowując tak czy siak, pomimo wielu niedogodności i awarii poziom drużyny był wysoki i plasował się na poziomie drugiej, trzeciej pozycji. Indywidualnie zabłysnął Michał Rudel, który wreszcie po kilku defektach w obecnym sezonie mógł pokazać na co go stać.
Klasyfikacja generalna OPEN dystansu PRO:
1. KAISER ANDRZEJ (CORRATEC TEAM) 10:42:36
2. POROŚ DARIUSZ (MTB VOTUM TEAM WROCŁAW) 11:04:02
3. WRÓBEL MARCIN (IM MOTION TEAM WROCŁAW) 11:27:58
4. MAGUR MICHAEL (VERGE SPORT) 11:36:33
5. BIEWALD ADAM (VENUTTO-SPORT-JEWELLERY) 11:40:01
6. RUDEL MICHAŁ (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA) 11:40:38
...
21. KRZYŚKO BARTOSZ (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
72. DZIEMIDOWICZ JANUSZ (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
PIOTR MAJER ((MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA) - niesklasyfikowany
Klasyfikacja generalna M2 dystansu PRO:
1. RUDEL MICHAŁ (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
2. MACH TOMASZ (KKW JAMA WAŁBRZYCH)
3. KRZEMIŃSKI GRACJAN (PRODEALER GIANT WĄS)
...
8. KRZYŚKO BARTOSZ (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
19. DZIEMIDOWICZ JANUSZ (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
Klasyfikacja generalna OPEN dystansu FUN:
1. PIĘTA PAWEŁ (LIVESTRONG)
2. CZEMARMAZOWICZ ŁUKASZ (KLUB KOLARSKI ZIEMI KŁODZKIE)
3. JEZIERSKI RADOSŁAW (VERGE SPORT)
...
46. CHYLARECKI ROBERT (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
Klasyfikacja generalna M4 dystansu FUN:
1. KUZYNIN JACEK (2X3 MTB RACING TEAM)
2. WASILUK MAREK (TEAM MTB PARKIETEX)
3. ŁAZARZ ZBIGNIEW (EVEREST TEM)
...
10. CHYLARECKI ROBERT (MITUTOYO AZS POLITECHNIKA WROCŁAWSKA)
autor: Piotr Majer