Blog: Michalina Ziółkowska
Gór nie oszukasz czyli zmagania z maratonem nad Gardą
Kategoria:
Jaki jest Rocky Mountain Bike Maraton - słynny wyścig w ramach wielkiego Festiwalu Rowerowego Garda Trentino? Bez cienia wątpliwości ciężki! Ronda Grande i Extrema to połączenie sztywnych, fizycznych podjazdów, głównie szutrowo-asfaltowych z trudnymi technicznie, wąskimi i kamienistymi singlami biegnącymi w dół. Nachylenie nierzadko przekracza 20%, a każdy podjazd to kilkaset metrów do pokonania w pionie. Nic więc dziwnego, że ten wyścig bezlitośnie odkrywa nasze słabości. Będąc nie w pełni sił szybko przekonujemy się, że góry to “mocny przeciwnik”.
W miniony weekend z drużyną Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team nie mieliśmy tyle szczęścia co rok temu, przytrafiła mi się infekcja, a Bogdan Czarnota walczył z wirusem grypy żołądkowej. Już dawno zadecydowałam, że wystartuję na najdłuższym dystansie 90 km i prawie 4 tys. przewyższeń. Wymuszony chorobą brak pełnych treningów sprawiał, że na krótkim objeździe trasy czułam przypływ świeżości i z wielką niecierpliwością czekałam na mój pierwszy w tym roku start w górach.
Na wyścigu, niestety, szybko dała mi się we znaki słabsza dyspozycja, już w połowie pierwszego podjazdu coś się zacięło, wyraźnie czuć było, że nie mogę znaleźć dobrego rytmu, a w nogach brakuje mocy. Kolejny podjazd potwierdził moje obawy, to zdecydowanie nie był mój dzień. Pozostało mi skupić się na tym, by spokojniej pokonać cały dystans i nacieszyć się zjazdami po genialnych singlach. Sam wyścig skończyłam z czasem 5:46:55 na 4 miejscu w Elicie Kobiet. Wygrała Litwinka Katazina Sosna (5:28:00). Pełne wyniki.
Bogdan, jak przyznał na mecie, mial kompletną pustkę w nogach, a dystans Grande pokonał dużo wolniej niż w roku ubiegłym, co i tak w rezultacie dało mu 2 miejsce w kategorii. Jak widać, nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli, ale przed nami kolejne starty i kolejne wyzwania. A nad Gardę trzeba będzie wrócić za rok, w pełni zdrowia!