MP w Obiszowie na nowym R+
Kilka dni temu Kross zaprezentował na Eurobike'u nowy model Level R+ na 27,5 calowych kołach. Tuż po premierze trafił on prosto w moje ręce na testy. Zbliżające się wielkimi krokami Mistrzostwa Polski w maratonie MTB wydawały się być doskonałą okazją na pierwszy sprawdzian. Brak gór w okolicy, a jedynie obecność niewielkich Wzgórz Dalkowskich sugerował, że może to być szybki, interwałowy wyścig. Trasa wytyczona została głównie po leśnych, polnych i szutrowych ścieżkach, w większości płaskich. Organizator postarał się przy tym o wzbogacenie trasy o specjalne sekcje techniczne, może nieszczególnie trudne, ale było to kilka singli o wąskich ścieżkach, gdzie trzeba było dobrze manewrować rowerem wśród ciasno usytuowanych drzew. W tych okolicznościach rower na większych kołach zdawał się być bardzo rozsądnym wyborem. Mi do podjęcia takiej decyzji wystarczyły dwa dni testów (na moich typowych treningowych trasach) połączonych z próbą jak najlepszego dopasowania roweru do mojej sylwetki. (Tu muszę dodać, że z racji niskiego wzrostu do tej pory moim wyścigowym rowerem był 26-calowy Level A+).
Pierwsze jazdy treningowe wywoływały bardzo pozytywne odczucia, ale to maraton miał być tym pierwszym poważnym sprawdzianem. W Obiszowie głównymi kandydatkami do mistrzowskiego tytułu były Katarzyna Solus-Miśkowicz i Anna Szafraniec, specjalistki od takich interwałowych tras, obie jeżdżące już od pewnego czasu na kołach 29 calowych.