8 m. w Mistrzostwach Europy w Maratonie MTB - relacja z Norwegii
Mistrzostwa Europy w Maratonie MTB organizowane w tym roku w Norwegii stanowiły dla mnie zasadniczy cel na pierwszą część sezonu 2019. Dzięki wsparciu ze strony mojego obecnego klubu CST 7R MTB Team, wyjazd do Skandynawii stał się realny. Co więcej wynik był dla mnie satysfakcjonujący, po raz kolejny znalazłam się w czołowej dziesiątce w Europie w Elicie Kobiet kończąc zmagania na 8 pozycji.
Zaskakująca Norwegia
Nasza podróż do Norwegii zaczęła się w środku nocy, a na miejsce w rejonie Lillehamer dotarliśmy dopiero późnym popołudniem. Nasza chatka znajdowała się na wzgórzu w zupełnej ciszy i pustkowiu, od najlbiższego miasteczka Kvam oddalona o kilka kilometrów. Jadąc tam szutrową drogą muslieliśmy uszanować wykładające się na środku drogi wszechobecne owce.
Jeszcze tego samego dnia razem z Karolem Rożkiem postanowilśmy zapoznać się z pierwszą połową trasy. Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że teren jest specyficzny. Wąski singiel biegnący szczytami okolicznego masywu zdawał się nie mieć końca. Roztaczający się krajobraz zachwycał, a multum kamieni tkwiący w ziemi zmuszał nas do pełnej koncentracji. Teren był naprawdę dziki, a jedyne żywe istoty, jakie napotkaliśmy podczas treningu, to były renifery, owce i inne zwierzęta. Temperatura sięgająca 5 stopni C już wcale nas nie szokowała, a kończąc trening o godzinie 21 mieliśmy wrażenie, że tu dopiero zaczyna się wieczór. Jedno było pewne, szykował się wyjątkowy wyścig.