Blog: Michalina Ziółkowska
MP w Maratonie MTB i o przygotowaniach metodą startową
Kategoria:
Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB z początku nie były uwzględniane w moich planach startowych na tegoroczny sezon. Dość późno zapadła decyzja o starcie, a specyfika trasy w Obiszowie jest dla mnie bardzo niekorzystna. Niewielkie wzniesienia sprawiają, że bliżej jej do wyścigu xc niż typowo górskiego maratonu. Wymaga większej dynamiki, szybkości oraz umiejętności utrzymania wysokiego tempa w płaskim terenie. Zamiast walki z grawitacją trzeba stawiać czoła oporom powietrza, a niska masa ciała przestaje być już zaletą.
Jak zatem w krótkim czasie (8-10 tyg.) przestawić swój organizm z typowego górskiego ścigania na szybkie i płaskie trasy?
Podstawą jest oczywiście wprowadzenie nowych bodźców treningowych ukierunkowanych na poprawę parametrów istotnych w jeździe w płaskim terenie. Przykładowymi treningami, jakie uwzględniał w moich planach Bogdan Czatnota to:
- treningi "tempowe" w płaskim terenie, a więc podczas dłuższej jazdy tlenowej (ok 2h) wykonujemy 2, 3 dłuższe powtórzenia po kilkanaście minut w w strefie "tempo" (blisko, ale poniżej granicy progu tlenowego) na niższej kadencji, tak aby czuć wyraźny opór,
- treningi z seriami krótkich maksymalnych przyspieszeń po 20-30 sekund, co nabiera znaczenia gdy tempo wyścigu jest bardzo "szarpane" za sprawą interwałowego profilu trasy i częstych zakrętów.
Jednak równie istotne jest zaplanowanie w tym czasie startów kontrolnych - wyścigów o charakterze zbliżonym do celowego startu. 2-3 takie wyścigi w różnych odstępach czasowych pozwolą:
- sprawdzić czy treningi przynoszą oczekiwany postęp,
- przetestować różne strategie, np. zakładamy przed wyścigiem, że zaczynamy bardzo mocno i trzymamy określone tempo i patrzymy jak reaguje nasz organizm,
- przyzwyczaić organizm do innego charakteru jazdy, nabyć nowych umiejętności jak choćby jazda na kole...
7 tygodni przed MP czyli krótko po wprowadzeniu pierwszych korekt w treningach przyszedł czas na pierwszy sprawdzian - Maraton w Zieleńcu (55 km) - bardzo szybka trasa z przewagą szutrów. Niecałe 2 godziny ścigania utrzymane w mocnym tempie pozwoliło mi dostrzec pozytywne zmiany w mojej jeździe. Ostatnie 2 testy to były wyścigi z cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, odpowiednio 3 i 1 tydzień przed docelowym startem. Te wyścigi pozwoliły mi sprawdzić pewne strategie i dać ostateczną odpowiedź na to w jakiej jestem formie.
Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB z mojej perspektywy
Treningi i starty kontrolne utwierdziły mnie w przekonaniu, że mój organizm jest bardzo dobrze przygotowany na walkę na trasie obiszowskiego Bike Parku. Dokładnie wiedziałam jakie tempo jestem w stanie wytrzymać do samego końca, nawet jeśli będę musiała jechać sama cały wyścig bez żadnego podczepiania się pod inne grupy. Start kobiet był osobny, nie było więc obawy, że wymieszamy się z mężczyznami. Trasę bardzo dobrze znałam, bo nie raz już bywałam na wyścigach w Obiszowie, więc te najważniejsze fragmenty zapisały się w mojej pamięci.
Sam start wypadł zgodnie z planem, pierwsze kilka "hopek" w mocniejszym tempie pozwoliło mi od razu oderwać się od reszty i samotnie pokonywałam kolejne kilometry. Starałam się jedynie pilnować by cały czas tempo było mocne oraz jak najlepiej wykorzystywać ukształtowanie terenu by jazda była płynna. Czułam się dobrze, a kolejne kilometry pozytywnie mnie nakręcały i w rezultacie na metę wjechałam sama i mogłam się cieszyć ze zdobytego Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB :)
Mam nadzieję, że za rok Mistrzostwa Polski w końcu odbędą się w górach!