Jak jeździć rowerem żeby schudnąć?
Kategoria:
Wielu ludzi zmaga się z problemem kontroli wagi. Niektórzy chcą jak najlepiej wyglądać w sezonie letnim, inni boją się konsekwencji zdrowotnych zbyt dużej masy ciała. Wielu z nas odnajdzie u siebie kilka niechcianych kilogramów. Dążenie do udoskonalenia swojej sylwetki to priorytet dla wielu ludzi, którzy zmuszają się w tym celu do wielu wyrzeczeń.
Zrównoważona aktywność fizyczna
Do pracy nad własnym ciałem trzeba podejść ze spokojem. Dokładanie sobie kolejnych stresogennych bodźców może nie wyjść na zdrowie. Życie we współczesnym świecie wypełnione jest różnymi czynnikami powodującymi niepokój, poczucie zagrożenia. Często są to główne przyczyny zaburzeń związanych z wahaniami wagi ciała. Dlatego praca nad własnym organizmem wymaga ograniczenia negatywnych emocji i połączenia w harmonijny sposób odżywiania ze zrównoważoną aktywnością fizyczną. Nieregularne dynamiczne treningi nie są najlepszym rozwiązaniem, bo stanowią szok dla organizmu i mogą rozregulować zapotrzebowanie na kalorie. Łatwo też nabawić się kontuzji przeciążeniowych. Z kolei nieregularne, napadowe odżywianie może spowodować, że ilość przyjętych kalorii będzie dużo wyższa od aktualnego zapotrzebowania.
Sportowa dieta
Jak się właściwie odżywiać? Czy korzystać z usług dietetyka lub trenera personalnego? Dietę trzeba uzależnić od aktywności. Zapotrzebowanie na kalorie można oszacować przy współpracy z dietetykiem, ale taki szacunek jest uzależniony od wielu zmiennych czynników. Stres w pracy, dodatkowe zajęcia w ciągu dnia - to wszystko może zmienić zapotrzebowanie na energię. Nic tak dobrze nie wyreguluje przemiany materii jak własny organizm. Trzeba mu tylko zaufać.
Podczas lekkiego treningu (np. spacer lub marszobieg, przejażdżka na rowerze) najlepiej działa przemiana materii. To znaczy, że jeśli do swojego planu zajęć włączy się regularny, lekki wysiłek w komforcie tlenowym, to większa część posiłku zostanie przeznaczona na produkcję energii zamiast na magazynowanie w podskórnych tkankach. Posiłek najlepiej zjeść ok 1-2 godzin przed tą aktywnością. Powinien być lekkostrawny, żeby szybko się wchłaniał. Jest to też moment, kiedy można dobrze się najeść bez wyrzutów sumienia, bo przecież zaraz się spali. Drugi taki dobry moment będzie 1-2 godzin po zakończeniu aktywności sportowej. Tak zakodowany schemat dnia spowoduje, że posiłek potreningowy nie będzie zmieniał się w tkankę tłuszczową, tylko będzie dawał energię na resztę dnia. Pozostałe posiłki mogą być już lekkimi przekąskami.
Najprostszy sprzęt treningowy
Najbezpieczniej będzie zacząć od zaplanowania sobie regularnych, lekkich aktywności. Mogą to być poranne lub wieczorne spacery, albo dojazdy do pracy rowerem. Wracając z pracy komunikacją miejską można na przykład wysiąść 3 przystanki wcześniej i dokończyć podróż szybkim marszem. Są różne sposoby na połączenie codziennych dojazdów ze spokojną aktywnością. Nie trzeba się do tego specjalnie przygotowywać ani szukać specjalistycznego sprzętu. Wystarczy założyć wygodne buty ze sztywną podeszwą do pedałów platformowych lub obuwie dostosowane do wpięcia w pedały zatrzaskowe SPD. W takich butach można szybko maszerować, zrobić krótkie podbiegi i oczywiście wsiąść na rower. Można zadbać o to, żeby miały uniwersalną, stonowaną stylistykę, żeby nie raziły nikogo w miejscu pracy albo na spotkaniu z kontrahentem.
Szybki, aktywny marsz jest bardzo dobrym rodzajem aktywności dla osób o nienajwyższym poziomie wytrenowania. Bieganie bez odpowiedniego przygotowania może doprowadzić do przeciążenia stawów skokowych i kolan. Dużo bezpieczniejszym sportem jest pływanie lub jazda na rowerze. Pierwsza z tych dwóch dyscyplin wymaga skomplikowanej logistyki. Na rower wystarczy wsiąść w każdej chwili i ruszyć w dowolnym kierunku. Na początek najlepszy będzie bardziej uniwersalny pojazd, np. rower miejski, trekkingowy lub fitness. Ten pierwszy ma ramę o dość sportowej geometrii. To znaczy, że część ciężaru ciała trzeba oprzeć na kierownicy. W ten sposób aktywują się mięśnie rąk i barków a co za ty idzie także "core", który łączy mięśnie nóg z obręczą barkową. W ten sposób dynamiczna jazda zmieni się w prawdziwy trening ogólnorozwojowy. Jeśli do tego rower wyposażony zostanie w sztywny widelec przedni i wąskie obręcze kół, można się na nim trochę rozpędzić na drogach rowerowych. Dwurzędowy napęd wystarczy, żeby pokonać wszystkie miejskie podjazdy.
Często okazuje się, że po kilku miesiącach zwiedzania miasta na "dwóch kółkach", rower sprawia tyle frajdy, że zaczyna się poszukiwanie nowych ścieżek za miastem. Wtedy można się przesiąść na rower typu gravel, czyli hit ostatnich kilku sezonów. Oprócz tego, że profesjonalnie wygląda, to także łączy w sobie szeroki wachlarz zastosowań i dobre właściwości jezdne. To jest pojazd, który potrafi bez wysiłku połykać kilometry na utwardzonej drodze, ale może także wjechać na leśną ścieżkę lub na jakąś inną dziurawą nawierzchnię. Kierownica typu "baranek" w połączeniu z odpowiednią geometrią ramy zapewnia równowagę między wygodą a wydajnością. W górnym chwycie można przejść na tryb fitness i w wygodniej pozycji podziwiać uciekający krajobraz. Łapiąc za dolny chwyt można się zmienić w zdobywcę miejskich szlaków.
Tak czy inaczej 1-1,5 godz. intensywnej jazdy potrafi podkręcić tętno i przyśpieszyć przemianę materii, wzmocnić mięśnie i poprawić samopoczucie. To jest klucz do rozpoczęcia systematycznej redukcji wagi. Dzięki temu posiłek przestanie się kojarzyć ze stresem, ale stanie się prawdziwą przyjemnością.