Blog: Michalina Ziółkowska
Trening techniki jazdy pod okiem zawodnika enduro
Kategoria:
Czy po kilku latach uprawiania kolarstwa można mieć problemy z techniką w terenie? Okazuje się, że najprostsze fragmenty trasy można przejechać szybciej, płynniej, sprawniej, dynamiczniej... Każdy techniczny element można zoptymalizować, a doprowadzając go do perfekcji zyskiwać kolejne setne sekundy na wyścigu...
Uwielbiam jazdę w terenie. Rower górski stworzony został do jazdy wśród dzikiej przyrody, po ścieżkach, które uformowała natura, nie raz zaskakujących czy to wystającymi, splątanymi korzeniami, czy też w przedziwny sposób uformowanymi lawinami głazów i kamieni. Czasem jednak drobne braki w technice sprawiają, że przyjemność z jazdy zamienia się w walkę o przetrwanie, bo przyroda przecież stawia przed nami równie mnóstwo pułapek jak i zasadzek, z którymi trzeba umieć sobie radzić. A nie po to kupujemy rower MTB by jeździć po nudnych asfaltowych i szutrowych ścieżkach!
Powyższe przemyślenia doprowadziły mnie do ekipy EMTB.pl, a pomocną dłoń wyciągnął Maciej "Pajonk" Pająk, specjalizujący się w jeździe Enduro. I tak doszło do pierwszego spotkania na Rychlebskich Ścieżkach, które ostatnimi czasy zyskały sporą popularność wśród sympatyków jazdy MTB.
Szkolenie pod okiem "Pajonka" z ekipy EMTB.pl
Zaczęliśmy od krótkiego singla (spoza oznaczonych ścieżek), chwila obserwacji mojej jazdy w trudnym terenie wystarczyła by wyłapać kilka złych nawyków. A kilkaset metrów jazdy "Pajonka" na moim kole po wytyczonym "czarnym" singlu pozwoliło mu dostrzec, które elementy można by poprawić, by jazda była jeszcze lepsza.
Korekta pozycji na rowerze
Podstawa jazdy w terenie, to prawidłowa pozycja na rowerze i dostosowanie do niej geometrii roweru, zaczęliśmy więc od poprawienia samej sylwetki podczas jazdy. Nasze samopoczucie podczas zjazdów w dużej mierze zależy od tego jak układamy się na rowerze i czy swoim ciałem współpracujemy dobrze z naszym jednośladem. Kilka porad wystarczyło, by poczuć większy luz na rowerze i szybciej atakować trudny teren.
Optymalizacja wchodzenia w zakręty
Potem skupiliśmy się doskonaleniu jednego z podstawowych elementów kolarstwa - wchodzenia w zakręty. Dobre ułożenie ciała, odpowiednie wykorzystanie ukształtowania terenu pod kołami, właściwy moment hamowania i wybór linii przejazdu potrafią sprawić, że zakręty pokonywać będziemy szybciej i bezpieczniej. A ile więcej przy tym przyjemności z jazdy na "Super Flow" :)
Pompowanie na muldach
Gdy już się rozkręciliśmy i zakręty szły jak trzeba, przyjrzeliśmy się nieco bliżej nierównościom terenu - tak zwanym muldom. Chwilkę poświęciliśmy czasu na przybliżenie techniki "pompowania", tak by pracą rąk i nóg - zamiast hamować w obawie przed niekontrolowanym wyskokiem jak z katapulty - wykorzystywać je do zyskiwania prędkości i jeszcze większej frajdy z jazdy.
I tak właśnie wyglądał mój pierwszy trening techniki MTB pod okiem endurowca. Czy warto? Myślę, że jak najbardziej warto.
Niby banalna teoria, ale wymaga sporo praktyki i pracy nad sobą, nic nie przychodzi od razu, ale dzięki takim fachowcom wiemy nad czym pracować i jak sprawić, by nasza jazda była efektywniejsza i jeszcze przyjemniejsza.
Często zaniedbujemy treningi techniczne, bo wydaje nam się, że sztuka jazdy na rowerze jest nam dobrze znana. Wyszukujemy coraz to cięższych i trudniejszych maratonów czy szlaków, a potem pół trasy pokonujemy "z buta", albo zaliczamy pierwsze lepsze drzewo. Trening techniczny jest tak samo istotny jak praca nad siłą, wytrzymałością czy mocą, warto o tym pamiętać!
Gdyby ktoś chciał skorzystać ze szkoleń EMTB.pl, polecam :)