Pomiar Mocy Bez Nudy cz. 1
Kategoria:
Cykl artykułów na temat treningu z pomiarem mocy. W przystępny sposób zostaną wyjaśnione pojęcia związane z tym zagadnieniem oraz przedstawione praktyczne rozwiązania. Zachęcamy do przeczytania pierwszej części, napisanej lekkim językiem, tak by przyjemnie się czytało.
Być może spotkał Cię właśnie najgorszy sen, koszmar każdego kolarza... ważąc swój rower na wadze bezlitośnie wybiła wartość 100 gram poniżej limitu UCI, a miałeś w planie wygrać w tym roku MŚ Masters... myślisz sobie że będziesz musiał założyć jakiś ciężki, nie PRO, toporny i ohydny wspornik kierownicy lub już sprawdzasz na forach budowlanych jaki cement wlany w podsiodłówkę poprawi sztywność Twojej karbonowej ramy... BEZ PANIKI! Jest ratunek. Rozwiązanie które niesie ze sobą mnóstwo dodatkowych korzyści .Kup sobie piastę Power Tap'a, dociąż ociupinę swój zbyt lekki rower i zyskaj narzędzie dzięki któremu do Mistrzostw Świata będziesz cieszył się dodatkowymi WATami w nogach co pozwoli Ci rozegrać finisz wedle Twego scenariusza... o ile w ogóle ktoś do kreski utrzyma Ci koło...
Nasz wybawca - piasta PowerTap – waga to tylko 160g ponad masę lekkich piast bez pomiaru mocy, szykowny wygląd, rewelacyjna dokładność pomiaru 1,5%
Formułkę fizyczną czym jest moc możesz znaleźć w milionie miejsc, pewnie nie raz też mówiono o niej w szkole. Dla nas najważniejsze jest to że im więcej mocy generujesz tym jesteś szybszy (przy założeniu że nie utyłeś z 60-kilogramowego wymiatacza do wagi Cavendisha po sezonie). Moc chwilową możesz sobie zwiększyć na dwa sposoby – zacznij szybciej kręcić nie zmieniając przełożenia albo kręć tak samo szybko tylko pchnij manetkę i zrzuć łańcuch jeden ząbek niżej (nie krępuj się – możesz dwa)